przez
Dnia 08-05-2010 20:33
20 czerwca, czyli już za kilka tygodni odbędą się przyspieszone wybory prezydenckie. Jak na polskie warunki, polaryzują one szczególnie społeczeństwo, natomiast frekwencja jest zdecydowanie wyższa niż w przypadku wyborów parlamentarnych czy samorządowych. W czasie kilkutygodniowej kampanii będziemy mieli okazję częściej niż dotychczas oglądać kandydatów, czy to na wizji czy billboard-ach. Jak co pięć lat, dowiemy się że każdy z nich uwielbia małe dzieci, chce obniżenia podatków, walki z bezrobociem, zwiększenia wydatków na kulturę i sport, wycofania wojsk ze wszystkich zagranicznych misji oraz podniesienia świadczeń emerytalnych. Z pewnością niejeden oznajmi że kocha piłkę nożną, skoki Adama Małysza czy jest zapalonym fanem Roberta Kubicy. Podczas wywiadów, czy bardziej popularnych w ostatnich latach programach typu talk – show, wielu zadeklaruje że stale ogląda „Na dobre i na złe” bądź „Na Wspólnej” (w zależności od stacji dla/w której będzie przeprowadzany wywiad), śledzi losy rodziny Złotopolskich, czy w ostatnim sezonie nie przegapił żadnego meczu Ligi Mistrzów. Na spotkaniach z wyborcami które obowiązkowo będą transmitowane a podczas darmowych (dla nich darmowych) kilkakrotnie powtarzanych bloków wyborczych, zobaczymy polityków w towarzystwie lekarzy, nauczycieli, emerytów, rencistów, górników, stoczniowców, przedsiębiorców a z pewnością kilku będzie szukało poparcia za oceanem wśród polonii. Ta z kolei wykorzysta swoje pięć minut na jedynce czy innym tefałenie i tradycyjnie będzie przekonywała że lepiej od nas wie co się w Polsce dzieje, a także to co dla naszego dobra jest najlepsze.
...
Myślę, że należy już o tym rozsądzić po fakcie, czy dziecko faktycznie dobrowolnie poddało się takim czynnościom, psychologowie i psychiatrzy powinni
Odp: Gerontofilia
seul Dzisiaj 02:22