Ema!
Nie pisałem ostatnio bo czasu nie miałem.
Co się działo? Sporo ciekawych i ważnych rzeczy.
w zeszłą niedzielę ministry ue zgodzili się powołać europejski fundusz stabilizacyjny. co to jest? Ano taki twór, do którego kase będą wrzucać komisja europejska, państwa należące do strefy ojro i MFW. Tej kasy ma być maksymalnie 750 mld euro. Na co kasa będzie iść? Na państwa mające problemy z deficytem, sprzedażą obligacji i te de. Co więcej europejski bank centralny (ci
Elo
Mimo że wszyscy się dogadali i pomoc dla Grecji została ustalona (jakieś chore ogromne sumy) to sytuacja na południu jest tragiczna.
W Grecji strajki, syf kila i mogiła, samoloty nie latają, chodzą ploty jakoby Hiszpania również żądała pomocy finansowej, które musi dementować Zapatero, Portugalia jest pod lupą agencji ratingowych. Na giełdzie europejskiej i amerykańskiej ogromne zjazdy, euro leci na łeb na szyje.
Zasadnicze pytanie- czy europejski bank centralny
Yo!
Problemów Euro ciąg dalszy.
Wczoraj gadala Merkelowa i powiedziala że owszem,Szwaby pomogą Grecji ale pod warunkiem że ci przedstawią wiarygodne plany na zmniejszenie deficytu i wydatków fiskalnych. Typowa gra na czas, nic się nie dzieje. Wczoraj jeszcze tuż przed Merkelową mówili socjaluchy Barozo i Sarkozy, oczywiście że Grekom trzeba pomóc, bo jakże to tak.
Natomiast dzisiaj ładne jajca, agencja ratingowa S&P obniżyła rating Grecji i Portugalii (rating
Dobra, nakreślę krótko o co chodzi.
Jak wiadomo albo i nie, Grecy mają spore problemy (deficyt, obniżanie ratingów itd.). Dlaczego mają te problemy- odsyłam do artykułu przetłumaczonego przez Ivana w dziale Ekonomia.
Obecnie politykiery z różnych państw ze strefy euro debatują co z tym fantem zrobić. Wiadomo, ci którzy za chwilę będą mieć te same problemy (Portugalia Wlochy itd.) popierają bailout Grecji (bo sami w przyszlości prawdopodobnie liczą na to samo). Kto będzie płacić?